Lotto kupony na początku działania loterii nie zostały automatycznie zapisywane w pamięci maszyn losujących, musiały być dowożone do Warszawy tuż przed losowaniami. W jaki metodę docierały do stolicy kupony Lotto przed komputeryzacją? Kolejna porcja historii Lotto, czasy, w których sprawdzanie najnowszych rezultatów losowań nie było kluczową zmorą graczy.
Aby docenić obecną systematykę gier Lotto trzeba cofnąć się do czasów, gdy nawet jedna osoba nie słyszał o systemach gier Lotto a kupony dostarczane zostały do stolicy między innymi za pośrednictwem poczty.
Pełna komputeryzacja losowań Lotto, którą możemy cieszyć się w dotychczasowych czasach na 100% ułatwia grę pasjonatom tej gry liczbowej. W czasach, gdy nie funkcjonował system online, kupony zostały dostarczane różnymi drogami.
W większości losy były transportowane samochodami, natomiast w znakomitej większości drogę do stolicy pokonywały koleją. Te jak na obecne czasy „prymitywne” metody transportu losów wiązały się z przeróżnymi kłopotami i problemami.
Przede wszystkim należało upilnować, by losy dotarły na czas do głównej zbiornicy w Wrocławiu. Pracownicy totolotka, mięli jednakże świadomość, że nie mają do czynienia tylko z większymi czy mniejszymi pieniędzmi, już od początków funkcjonowania loterii w grę wchodziły przecież ludzkie marzenia o lepszym życiu.
Lotto długo walczyło o swoją pozycję na rynku gier. Totalizator Sportowy, jak każda nowość musiał swego czasu zmagać się z konkurencją. „Syrenka”, „Lajkonik” i inne gry liczbowe nie zostały w stanie oprzeć się Lotto, które przyciągało graczy narastającymi wygranymi. Mimo niekiedy drastycznych prób wyeliminowania konkurencji regionalne gry liczbowe podobne do Lotto nie osiągnęły tego, czym obecnie dysponuje Totolotek - ogromnych przychodów, monopolu i rzeszy wiernych graczy.
Wbrew pozorom Totalizator Sportowy nie zmonopolizował rynku gier na początku swej działalności. Pierwsze lata funkcjonowania Totalizatora wiązały się z walką o miejsce na rynku. Konkurencję dla Lotto stanowiły wszechobecne regionalne gry liczbowe.
Prawie każde województwo w Polsce oferowało możliwość gry w loterię liczbową, korzyści uzyskane przez sprzedaż losów zasilały miejscowy budżet dość znaczącymi kwotami. Nazwy loterii wprost wskazywały miejsce ich przeprowadzania przykładowo w Warszawie grało się w “Syrenkę”, w Krakowie w “Lajkonika”, w Gdańsku w “Karolinkę”, itp. .
Rosnąca popularność gier prowadzonych przez Totalizator Sportowy była spowodowana narastającymi wygranymi oferowanymi dla graczy Lotto. Powolny, niemniej jednak skuteczny proces odbierania kontrahentów regionalnym loteriom doprowadził do reakcji niezadowolonych władz wojewódzkich.
Ostatnie Komentarze